No fajnie, fajnie. Ale my nie mieszkamy kurwa w ameryce przepaństwa. Naprawdę nie. Wiem, że kurwa nie wierzycie, ale obiecuje wam że nie kłamię. Wystarczy spojrzeć przez okno zamiast przez “telewizor”.

Całe szczęście, że dziadzio nie jest tu czarny i nie ma zdjęcia Martina Luthera Kinga na ścianie.

Dobijają mnie takie produkcje. Bo są fajnie wykonane i chciałoby się taką komuś polecić, ale jak można komuś polecać obejrzenie np. reklamy środka na “lekkie nietrzymanie moczu” choćby nie wiem jak dobrze była zrobiona od strony technicznej.